— Co ty tu, do diabła, robisz? — zapytał ostro Julian w chwili, gdy Alaric usiadł na miejscu, ledwo panując nad frustracją.
— A jak ci się wydaje? — odparł Alaric, a w kąciku jego ust pojawił się uśmieszek. Nie czekając na odpowiedź, odwrócił się do Elle, swoją obecnością całkowicie dominując przestrzeń między nimi. — Witaj, panno Castellano. Miło panią znowu widzieć.
Elle spojrzała na niego z opa
















