— Jak to: nie możesz jej znaleźć? — Julian posłał Gavinowi ostre spojrzenie. — Powiedziałem ci, że jest w swoim biurze.
Gavin zawahał się, przestępując z nogi na nogę. — Ale strażnik powiedział—
Szczęka Juliana zacisnęła się, a cierpliwość była na wyczerpaniu. Spędził cały dzień utonięty w pracy, a teraz jego sekretarz nie potrafił zlokalizować jednej osoby. Jednej osoby w całym Makau. Jak wielkie
















