– Co takiego? – Twarz Juliana wykrzywiła się, ciemniejąc, gdy docierały do niego usłyszane właśnie słowa. – Co ty przed chwilą powiedziałaś? – zażądał wyjaśnień.
– Powiedziała, że twój pomysł był błędny – powtórzyła Sienna tonem niemal udającym troskę. – Szczerze mówiąc, nie wiem, co wstąpiło w Elle. To znaczy, ja…
– Powiedziała, że mój pomysł był błędny? – Głos Juliana wzniósł się w niedowierzani
















