„Zamiast interesować się moimi sprawami, mógłbyś przynajmniej skupić się na tym, kto cię odurzył?” Elle zmrużyła oczy, patrząc na mężczyznę spokojnie siedzącego naprzeciwko niej. Była całkiem pewna, że środek odurzający zniknął już z jego organizmu. „Nie powinieneś zgłosić tego na policję albo coś w tym stylu?” – zapytała.
„To zależy”.
„Zależy?” Zmarszczyła brwi. Dlaczego wyglądał na rozbawionego?
















