— Czy to naprawdę jest jej raport finansowy? — Julian zmarszczył brwi, przeglądając strony, które podała mu Tess. — To wszystko na centrum kulturalne? — parsknął, kręcąc głową. Po raz pierwszy zobaczył, jak ambitne były plany Elle. Do tej pory zawsze uważał ją za innowacyjną, ale to… to graniczyło z brawurą.
— Musiała wiedzieć, że przekracza budżet — wymamrotał. — Pewnie dlatego kazała Macy go „do
















