W chwili, gdy Elle miała ich zapytać, co tutaj robią, poczuła, jak dłoń Alarica zaciska się na jej dłoni, jakby przypominał jej, by zachowała spokój. Zamiast tego uśmiechnęła się do Camille. — Panno Harrington… panie Thorne… to doprawdy niespodzianka — powiedziała, spoglądając na Alarica, który już obserwował jej wyraz twarzy.
Z jakiegoś powodu Alaric znów miał ten zimny błysk w oczach. Palce Elle
















