– Jesteś w czym?! – oczy Rosalind rozszerzyły się na słowa córki. – W–w ciąży? Z dzieckiem? – Jej wzrok nie opuszczał brzucha Sienny. Zacisnęła mocno usta, jakby ważyła kłębiącą się w niej burzę emocji. W końcu przerwała ciszę: – Co zamierzasz teraz zrobić, Sienno? Powiedziałaś Julianowi? Albo jego rodzicom?
Sienna odwróciła się do blatu i sięgnęła po stojącą tam butelkę wina. – Nie, nie powiedzia
















