— I co o tym sądzisz? — zapytał Alaric w chwili, gdy wysiedli z samochodu.
Elle nie odpowiedziała, wpatrując się w konstrukcję przed sobą. Przed nimi wyłaniały się jasne, kolorowe łuki wejścia do parku tematycznego. Potężne bramy, ozdobione żywymi morskimi motywami i radosnymi postaciami, obramowywały tłumy ludzi wchodzących i wychodzących ze środka. Słona bryza z pobliskiej przystani niosła ze so
















