— Co ty sobie, do cholery, wyobrażasz? — zapytał Julian, patrząc na Elle i Alarica, którzy w kolejce do atrakcji zachowywali się jak prawdziwa para.
— Jak to: co ja sobie wyobrażam? — prychnęła Camille. — Czy to nie był twój pomysł? Naprawdę myślisz, że pojadę na tym czymś w szpilkach?
— Po jaką cholerę ubrałaś szpilki w takie miejsce?
— Nie mówiłeś, że idziemy do parku rozrywki! Nigdy mi nic nie
















