Cicha, słodka muzyka wezbrała na sile, a światła w sali przygasły. Przez tłum przeszły zdezorientowane szepty, lecz wszystkie oczy zwróciły się ku wejściu, gdy do środka wkroczył Julian Thorne, przyciągając natychmiastową uwagę swoimi pewnymi krokami. Reflektor podążał za nim, gdy szedł w stronę sceny, nie spuszczając wzroku z Elle.
Elle zacisnęła szczękę, gdy się zbliżał, ale zachowała spokój, a
















