– Elle, to… – Rosalind zacisnęła zęby. Myślała, że Elle szybko przyjmie jej przeprosiny, jeśli tylko pokaże, jak bardzo jest szczera. Dlaczego nie ustępowała? Czy Elle tym razem mówiła poważnie? Naprawdę zamierzała ich porzucić? Nie! To niemożliwe!
– Przestańmy marnować swój czas – powiedziała Elle, wstając z krzesła. – Nie wracam. Zamiast przychodzić tutaj, powinnaś tracić energię na szukanie inn
















