Sala balowa tętniła życiem; tłum stanowił mieszankę wysokiej rangi dyrektorów i wytwornych reprezentantów. Do Elle podszedł mężczyzna w jaskrawoczerwonym garniturze w stylu Tang, wyróżniający się na tle morza czerni i szarości. Złote, haftowane mankiety oraz subtelne, lecz nienaganne przeszycia świadczyły o jego bogactwie i dobrym guście. Trzymając w dłoni delikatny kieliszek z szampanem, uniósł g
















