Elara
Na trawniku zapadła cisza. Dłoń Kaelena zacisnęła się na dole moich pleców. Poczułam, że znowu robi mi się niedobrze, gdy każdy gapi i dziennikarz umilkł, czekając na naszą odpowiedź.
Ale jak niby mieliśmy na to odpowiedzieć?
Przecież ze sobą nie sypialiśmy, a co dopiero mówić o staraniu się o dziecko. Dopiero co zaczęliśmy dzielić sypialnię po latach małżeństwa, i to tylko z konieczności, a
















