Lucius i Kaelen
Lucius
Lucius właśnie wracał do swojego pokoju, gdy usłyszał zamieszanie. Na górze dobiegały stłumione krzyki, a potem do domu wpadła lekarka — ta sama, która była w szpitalu.
Zaciekawiony podążył za dźwiękami i niemal zderzył się z rozwścieczonym Kaelenem, który wybiegł z sypialni z Betą depczącym mu po piętach.
Lucius zamarł. — Co się stało?
Ale Kaelen nie słuchał. Oddalił się sz
















