Elara i Kaelen
Elara
Dąsałam się samotnie pod drzewem wiśni, obserwując, jak różowe płatki brązowieją na żwirowej ścieżce. Powolna śmierć mojej ulubionej pory roku, wiosny, wydawała się aż nadto adekwatna do tego, jak czułam się w środku po tej upokarzającej konfrontacji.
— Tu jesteś!
Podniosłam wzrok i zobaczyłam Luciusa idącego w moją stronę z rękami w kieszeniach. Gdy do mnie dotarł, jego uśmie
















