Elara
Burza medialna wybuchła w ciągu kilku godzin.
Najwyraźniej ktoś w poczekalni szpitalnej nagrał telefonem, jak Kaelen mnie naznacza. Zanim dotarliśmy do domu, nagranie zalało już media społecznościowe.
Na szczęście sam moment naznaczenia nie został uwieczniony – ciało Kaelena wygodnie zasłoniło widok na to, co naprawdę się wydarzyło. To przynajmniej przyniosło mi ulgę.
Ludzie chcieli jednak w
















