Elara
Ramiona Kaelena były wokół mnie ciepłe i dawały poczucie bezpieczeństwa, a jego tętno biło miarowo pod moim uchem. Ten spokojny rytm odganiał strach, wątpliwości… wszystko, co znajdowało się poza tym pokojem.
— Skąd wiedziałeś, gdzie mnie szukać?
— Liorze udało się zrobić zdjęcie samochodu — odpowiedział. — Natychmiast go rozpoznałem. Należał do Sloane.
Gwałtownie uniosłam głowę, żeby na nie
















