Elara i Kaelen
Elara
– Och! Alfo Kaelenie! – Mój ojciec szybko cofnął rękę, a czubki jego uszu zaczerwieniły się mimo szerokiego uśmiechu, który wykwitł na jego twarzy. – Nie wiedziałem, że przyjdziesz dzisiaj.
Kaelen przechylił głowę. – Czy ty właśnie zamierzałeś uderzyć moją żonę?
– Och, to? Tylko żartowałem – zaśmiał się mój ojciec. – Prowadziliśmy dyskusję, to wszystko.
Oczy Kaelena stały się
















