Kaelen
Krew trysnęła na moją twarz, gdy rozszarpałem kolejnego wilka-wyrzutka. Metaliczny posmak wypełnił moje usta, na chwilę tłumiąc inne zmysły. Gwałtownie odwróciłem głowę, gdy inny wyrzutek rzucił się na mnie, ledwo unikając impetu jego poszarpanych pazurów.
Wyrzutek warknął, zatrzymując się z poślizgiem kilka stóp dalej, gdy zdał sobie sprawę, że chybił celu. Zawrócił i ponownie zaszarżował,
















