Elara
— Co to takiego? — Kaelen postąpił krok naprzód, by zajrzeć mi przez ramię na zaproszenie.
Wzruszyłam ramionami i podałam mu je. — Po prostu przyjęcie w Galeshadow, organizowane przez mojego ojca i macochę. Zakładam, że nie będziesz chciał iść.
Kaelen wziął zaproszenie i milczał przez chwilę, wodząc po nim wzrokiem. Żadne z nas nie uczestniczyło w żadnym wydarzeniu w Galeshadow od czasu ślub
















