Elara
Biegłam przez las, liście i drzewa mazały się, gdy pędziłam w stronę mojego partnera. Nie czułam zmęczenia ani bólu. Moje serce waliło, nie ze strachu czy wysiłku, lecz z ekscytacji.
Mój partner biegł obok mnie, również w formie wilka, a jego kasztanowe futro łapało blask pełni księżyca. Na chwilę nasze spojrzenia się spotkały i niemal widziałam jego uśmiech. Spojrzałam w dół i zobaczyłam ni
















