Kaelen
Terytorium watahy, o które chodziło, znajdowało się trzy godziny drogi na północ, a kręte górskie drogi spowalniały całą podróż. Alfa, surowy starszy mężczyzna o imieniu Krixus, powitał mnie przed domem watahy z miną, która mogłaby zamrozić piekło.
— Kaelen — powiedział, wyraźnie nie mając dziś nastroju na uprzejmości. — Nie spodziewałem się, że przyjedziesz osobiście.
— Kiedy mój Beta mówi
















