Elara
Dni po powrocie Kaelena z podróży zlewały się w jedno. Większość czasu spędzałam w łóżku, śpiąc niespokojnie lub gapiąc się przez okno na ogród poniżej. Opatrunek na głowie zastąpiono mniejszym, ale bóle głowy wciąż były dość uporczywe.
Kaelen prawie się do mnie nie odzywał. Kładł się do łóżka późno, długo po tym, jak udawałam, że zasnęłam, i wychodził wcześnie rano, zanim się budziłam. Kied
















