Elara
Karaoke dobiegło końca, ale noc jeszcze się nie skończyła. Ani trochę. Krew tętniła mi w żyłach, a moje ciało było rozluźnione i rozgrzane w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyłam. Żyłam. Byłam wolna. I przez kilka błogich godzin zapomniałam o Kaelenie i wszystkich moich problemach.
Dopóki nie wszedł i wszystkiego nie zrujnował.
Dostrzegłam go w chwili, gdy tylko przekroczył próg.
















