Kaelen i Elara
Kaelen
Puszka napoju z brzękiem wypadła na dół automatu. Chwyciłem ją wraz z paczką precli, by pomóc uspokoić żołądek Elary, po czym ruszyłem z powrotem w stronę jej sali. Drzwi były lekko uchylone, gdy podchodziłem, i słyszałem dochodzące ze środka głosy.
– Nie chcę już, żeby mnie naznaczał.
Słowa Elary zatrzymały mnie w miejscu. Moja ręka zamarła w powietrzu, gdy sięgałem po klamk
















