Elara
Twarze mojego ojca i Meredith poczerwieniały w tym samym momencie.
— Nie mówiłaś mi, że on się obżera, kiedy powinien nawiązywać kontakty — szepnął ojciec, zwracając się do macochy. Ona tylko bezradnie poruszała ustami. Mleko się rozlało.
Mój ojciec ujął Meredith pod ramię, mrucząc jakąś wymówkę, i oboje pośpiesznie odeszli. Patrzyłam, jak odchodzą, czując w piersi przyjemną satysfakcję.
Naw
















