**Perspektywa Alany**
Myślałam o Killianie i Cass, jedząc śniadanie z tatą. Wyjeżdżał na dwudniowe spotkanie, więc miałam zostać sama. Poprosił Killiana, żeby miał na mnie oko, a ja wiedziałam, co to oznaczało w jego przypadku. Kiedy Killian poprosił Cass, żeby została na rozmowę, domyśliłam się, o co chodzi, bo gdy przyszła rano do szkoły, nie była sobą. Nie była radosna jak zwykle. Mało do kogo
















