**Punkt widzenia Alany**
Wyszłam z domu Killiana niedługo po tym, jak zobaczyłam to zdjęcie USG. Nie miałam tam nic do roboty, poza siedzeniem w samotności. Usiadłam przy biurku w kącie mojej sypialni i po prostu przeglądałam telefon. Nie było żadnej wiadomości od Killiana. Mogłam też pójść sprawdzić, co u Kiera, ale byłam już w domu i nie miałam ochoty tam iść. Ten dom po prostu przyprawia mnie o
















