**Punkt widzenia Killiana**
Nie wiedziałem, czy to, co powiedział, było prawdą, ale po Morganie można było spodziewać się wszystkiego. Zawsze stara się zdobyć każdego mężczyznę, którego zapragnie. Lepiej, że padło na ojca Kiernana niż na mnie, bo nie mam pojęcia, jak potoczyłoby się moje życie, gdybym to ja musiał być ojcem tego dziecka. Byłbym nieszczęśliwy i pewnie codziennie przy niej myślałbym
















