**Punkt widzenia Killiana**
Nie chciałem, żeby Alana szła z Kierem do kina. To była ostatnia rzecz, jakiej pragnąłem. Byłem wkurzony, ten dupek lepiej, żeby się na to nie zgodził. Idąc ulicą
w stronę mojego domu, rozważałem, czy nie pójść do domu Kiera i upewnić się, że nigdzie nie pójdzie. Odwróciłem się na pięcie i przeszedłem obok domu Alany, aż dotarłem do domu Kiera.
Wszedłem na podjazd; ogró
















