**Punkt widzenia Alany**
Przygotowywałam się do sesji zdjęciowej w studiu. Nie widziałam Killiana, odkąd wczoraj wyszedł z mojego domu, a ja rozerwałam te bransoletki, przez co koraliki rozsypały się wszędzie po podłodze. Nic mnie to nie obchodziło. Spojrzałam na siebie w lustrze w garderobie. Miałam na sobie długą spódnicę w kolorze szampana z wysokim rozcięciem z boku, odsłaniającym moją nogę, a
















