**Z perspektywy Alany**
Wyciągnęłam rękę, wciąż mając zamknięte oczy, ale poczułam pustą przestrzeń obok siebie. Otworzyłam oczy, mrużąc je pod wpływem promieni słonecznych. Killiana nie było obok mnie, usiadłam prosto i rozejrzałam się po swojej sypialni. Przetarłam oczy i ziewnęłam. Kiedy się przeciągałam, skrzywiłam się, bo moje ciało było zesztywniałe i obolałe. Wciąż byłam naga. Killian w koń
















