**Punkt widzenia Killiana**
Dotarliśmy pod dom Alany. Wiedziałem, czego spodziewać się po Dominicu po wejściu do środka. Czułem się znowu jak nastolatek, który wymyka się z domu, mając nadzieję, że nie zostanie przyłapany. Zatrzymaliśmy się przed budynkiem, zgasiłem silnik i wypuściłem powietrze, patrząc przed siebie, zanim odwróciłem się do Alany. Właśnie zdejmowała moją marynarkę.
„Jesteś gotowa
















