**Killian’s POV**
Ostatecznie zabrałem Alanę do Southampton. Było to jedno z moich ulubionych miejsc. Zatrzymaliśmy się w hotelu, a ja chciałem zabrać ją, żeby pokazać jej kilka miejsc i pójść na spacer. Czułem się jak najszczęśliwszy człowiek na ziemi. Będę jeszcze szczęśliwszy, gdy nasza tajemnica wyjdzie na jaw po jej ukończeniu szkoły.
Czekałem na Alanę, siedząc na kanapie w hotelowym lobby.
















