Perspektywa Killiana
Musiałem uciec od Alany z podwórka. Każdy centymetr jej ciała w tym bikini sprawiał, że pragnąłem jej tak mocno. Po prostu musiałem wyjść, a potem próbowałem zagrzebać się w pracy, jak to zwykle robię. Kiedy przeglądałem dokumenty, moje myśli wciąż do niej wracały. Przeczesałem dłonią włosy z frustracji, bo to było złe na tak wielu poziomach. Wtedy Cass zawołała, że będzie u A
















