**Perspektywa Alany**
Cass i ja pojechałyśmy do Davenport Elite, abym mogła wziąć udział w sesji i uporządkować swoje sprawy. Budynek był ogromny; wjechałyśmy niemal na samą górę, na przedostatnie piętro. Gdy wysiadłyśmy z windy, wszędzie zobaczyłyśmy okna od podłogi do sufitu. Widok zapierał dech w piersiach; rozejrzałyśmy się wokół z zachwytem.
— Mogłabym tu zostać na zawsze — powiedziała Cass,
















