**Perspektywa Alany**
Wracaliśmy do domu samochodem Killiana. Autobus wysadził nas pod szkołą wcześniej. Przespałam całą drogę powrotną. Właściwie wczoraj wieczorem musiałam poprosić Cass o jakieś środki przeciwbólowe i przespalam większość nocy, nie wchodząc z nikim na obozie w interakcje. Killian był zbyt zajęty pomaganiem innym, żeby do mnie zaglądać. Ale przynajmniej mogłam spać. Wysłałam mu s
















