**Perspektywa Alany**
Byłam podekscytowana zaproszeniem do klubu, a raczej zdenerwowana samą myślą o wyjściu. Zazwyczaj miałabym przy sobie Cass, albo to ja byłabym przy niej. Ale teraz jest inaczej. Miałam poznać więcej modelek i, miejmy nadzieję, zdobyć nowe przyjaciółki, nie żeby mi ich brakowało. Próbowałam przetrwać dzień w szkole, ignorując Cass i cokolwiek, o czym tam opowiadała. Pewnie te
















