**POV Killiana**
Nie chciałem zostawiać Alany samej, ale musiałem też ją uszanować. Nienawidziła mnie i wcale jej się nie dziwiłem. Serce mi pękało na myśl, że już nie będzie widzieć we mnie mężczyzny, którego kocha. Chciałbym po prostu, żeby sytuacja wyglądała inaczej. Nie mogłem zmienić przeszłości, a teraz musiałem użerać się z kobietą, której nawet nie chciałem w tym domu. Przynajmniej miała t
















