Punkt widzenia Killiana
Zeszłej nocy nie mogłem przestać myśleć o Alanie. Chciałem wiedzieć, czy wszystko u niej w porządku. Część mnie się martwiła. Do diabła, martwiłem się o nią całym sobą. Napisałem do niej, ale nie spodziewałem się takiej odpowiedzi. To było do niej niepodobne, ale pewnie na to zasłużyłem. Sam zachowałem się wobec niej jak dupek. Tak to już ze mną jest, kiedy jestem wściekły.
















