Kaelia
Kiedy kazałam Gaelowi walczyć i bronić mojego honoru, nie spodziewałam się tego.
Myślałam, że zakończy walkę dwoma lub trzema ciosami. Ale nie, Gael celowo ją przedłużał, przeciągając ją w nieskończoność niczym drapieżnik bawiący się ofiarą.
W tym momencie nie był to nawet pojedynek dwóch mężczyzn. To była jednostronna rzeź.
Brant był zakrwawiony, ledwie trzymał się na nogach, a jego














