Kaelia
Spojrzałam na Aldena zdezorientowana, marszcząc brwi, podczas gdy jego słowa wciąż brzmiały mi w głowie. Rzucił tę uwagę tak od niechcenia, jakby nie miała żadnego znaczenia, a jednak uderzyła we mnie mocniej niż cokolwiek innego w tej sali.
Gdy szukałam na jego twarzy jakiegoś wyjaśnienia, całkowicie unikał mojego wzroku. Jego spojrzenie gładko uciekło w bok, a wyraz twarzy stężał, jakby i














