Giselle
Zacisnęłam usta w drżący dąsek, spuszczając wzrok. – C-czy na pewno mogę tu być? – szepnęłam, pozwalając swoim palcom nerwowo miętosić spódnicę. – Nie chcę wpędzać cię w kłopoty, nauczycielu Simonie.
Wyraz twarzy Simona złagodniał, gdy podszedł bliżej. – Oczywiście, że możesz tu zostać. Wszyscy wiedzą, że to ty powinnaś była zostać Zrodzoną z Księżyca. To ty od samego początku powinnaś tu














