Caius
Obserwowałem, jak wychodzi z sali aukcyjnej – kobieta o spokojnych oczach i wyrazie twarzy mówiącym, że nie obchodzi ją ani jedna dusza w tym pomieszczeniu. Nawet raz nie obejrzała się za siebie.
Przez dłuższą chwilę po prostu tam siedziałem z pustym wyrazem twarzy.
Ta kobieta...
Nie wiedziałem, co to było, ale coś w niej nie grało. Wydawała się znajoma, a jednak, patrząc na sposób, w jaki s














