Kaelia
Alfa Magnus opadł na oparcie swojego złotego tronu, wydając z siebie długie westchnienie. Jedną dłonią potarł czoło, a jego twarz napięła się, jakby był pogrążony w głębokim zamyśleniu. Ministrowie wciąż szeptali w nerwowych, małych grupkach, kiwając głowami i zerkając w moją stronę, jakbym nagle stała się jakąś boską relikwią.
Nawet Luna Diana, która jeszcze przed chwilą przewiercała mnie














