Kaelia
– Czy ona właśnie poprosiła księcia Caiusa o odrzucenie...?
– T... tak. Właśnie to zrobiła. Kobieta, która zawsze miała obsesję na punkcie księcia, chce go odrzucić?
Szepty niosły się echem po dziedzińcu, a każde słowo podszyte było niedowierzaniem. Czułam na sobie ich spojrzenia, lecz trzymałam brodę wysoko, z twarzą spokojną i obojętną.
Doskonale wiedziałam, co robię.
Szukałam sposobu na














