Kaelia
– Masz życzenie śmierci?
Głos Eleanor rozległ się w pomieszczeniu niczym trzask błyskawicy, tak ostry, że ściany zdawały się kurczyć. Spojrzałam na nią i mimo moich wszystkich poprzednich wcieleń, nie zmieniła się ani trochę.
Ta sama twarda, kamienna twarz. Ta sama władcza prezencja.
Te same bystre oczy, które prześwietlały wszystko na wylot.
Nadal była tą samą Eleanor.
Jej ród służył Zrod














