Kaelia
Oddychałam o wiele za ciężko. Moje wargi drżały po pocałunku, a puls gnał, jakby chciał przebić mi żebra. Cale moje cholerne ciało mrowiło, a nisko w brzuchu zwijało się gorąco, rozprzestrzeniając się niczym ogień. I to był dokładnie ten powód, dla którego wymierzyłam sobie mocny policzek.
Ból zapiekł na policzku, ale z brutalną siłą przywrócił mnie do zmysłów.
Bogini, co ty do choler














