Caius
Splotłem ramiona na piersi, stojąc bez ruchu, gdy wokół rozgrywał się chaos. Nie drgnąłem nawet wtedy, gdy Kaelia osunęła się na podłogę, a jej służąca krzyknęła, podczas gdy ochroniarz rzucił się, by ją złapać.
— Ta dziewczyna — odezwałem się w końcu beznamiętnym głosem, wciąż wpatrując się w jej bezwładne ciało, które właśnie wynoszono. — Ona jest inna.
Obok mnie Finn, mój szkolący się na














