Kaelia
Pudełko było lekkie w moich ramionach, a jednak tuliłam je do siebie, jakby było najcenniejszą rzeczą na świecie. Po raz pierwszy od dawna byłam naprawdę zadowolona z tego, jak minął dzień. Wszystko ułożyło się dokładnie tak, jak chciałam.
Pozwoliłam, by uśmiech wykwitł na moich ustach, gdy szłam cichą ścieżką, a las szumiał łagodnie wokół nas. Dom aukcyjny pozostał daleko w tyle, a hałas c














